Kończą się niebawem tegoroczne wakacje. Trwamy w dziękczynieniu za 1050 rocznicę Chrystusowego Krzyża na naszej ziemi Ojczystej. Rok Miłosierdzia, który zbiegł się z naszym pięknym jubileuszem chrześcijaństwa prowadzi nas w sierpniu na pielgrzymi szlak na Jasną Górę. Niezliczone rzesze pielgrzymów: pieszo, na rowerach oraz innymi środkami lokomocji śpieszą do swojej Matki i Królowej, by spojrzeć w Jej zatroskane i kochające oblicze, oblicze, które zna nasze radości i kłopoty, nasze myśli, pragnienia i nadzieje. W miniony piątek w Uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej, w Jej imieniny jakże wielu Rodaków wpatrywało się  w ten cudowny wizerunek, polecając Jej swoje codzienne życie. Nie tylko Polacy śpieszą na Jasną Górę. Przybywają tutaj pielgrzymi ze wszystkich krajów świata. Niebawem 1 września: 77 rocznica wybuchu II wojny światowej i początek nowego Roku szkolnego i katechetycznego. W tej scenerii bieżących wydarzeń, dzisiejsze Słowo Boże proponuje się nam zatrzymać choć na chwilę nad jakże ważną cechą ludzkiego charakteru – nad pokorą. Już w pierwszym czytaniu prorok Syrach wychwala pokorę i łagodność człowieka, twierdząc, że te dwie postawy jednające człowieka, zawsze w życiu przynoszą szacunek i miłość do Boga i do ludzi. Przykładem dla nas mądrości, uniżenia i pokory jest sam Jezus Chrystus. „O ile wielki jesteś, o tyle się uniżaj, a znajdziesz łaskę i błogosławieństwo u Boga” - czytamy w rozważaniach Tomasza a Kempis.

29 sierpnia
Męczeństwo św. Jana Chrzciciela
 

Męczeństwo św. Jana ChrzcicielaJan Chrzciciel był jedynym synem kapłana Zachariasza i Elżbiety, krewnej Najświętszej Maryi Panny. Jego cudowne narodzenie i posłannictwo zwiastował Anioł Gabriel Zachariaszowi, kiedy ten sprawował w świątyni swe funkcje kapłańskie. Jan urodził się sześć miesięcy przed narodzeniem Chrystusa.
Bardzo wcześnie, może już w dzieciństwie, Jan udał się na pustynię. W piętnastym roku panowania cesarza Tyberiusza rozpoczął swą misję poprzednika i zwiastuna Zbawiciela. Czynił to na pustkowiu, nad Jordanem, w Betanii, później w Ainon niedaleko Salim. Zjawienie się Jana i jego wystąpienia odbijały się szerokim echem po Palestynie i okolicznych krajach. Sprawiła to wiadomość, że oczekiwany Zbawiciel już pojawił się na ziemi. Jan prowadził pokutniczy i pustelniczy tryb życia. Chrzcił wodą ciągnące do niego tłumy. Ochrzcił również Jezusa.
Głowa św. Jana Chrzciciela Zainteresował się nim także władca Galilei, Herod II Antypas. Być może sam Jan udał się do niego, by rzucić mu w oczy: "Nie wolno ci mieć żony twego brata". Rozgniewany władca nakazał go aresztować i osadzić w twierdzy Macheront. W czasie uczty urodzinowej pijany król pod przysięgą zobowiązał się dać córce Herodiady, Salome, wszystko, o cokolwiek poprosi. Ta po naradzie z matką zażądała głowy Jana Chrzciciela. Zginął on ścięty mieczem. Był ostatnim prorokiem Starego Testamentu.Jan Chrzciciel jest jedynym świętym, którego Kościół czci w ciągu roku dwukrotnie: 24 czerwca - w uroczystość jego narodzenia, i 29 sierpnia - we wspomnienie jego męczeńskiej śmierci.

Caritas Archidiecezji Łódzkiej zaprasza do włączenia się do kampanii charytatywnej pod hasłem „Tornister pełen uśmiechów”, której celem jest skompletowanie i przekazanie wyprawek szkolnych najuboższym dzieciom z terenu naszej parafii. Ci, którzy zechcą pomóc naszym dzieciom, prosimy o złożenie ofiary na ten cel na tacę w podpisanej kopercie bądź do puszki z napisem Caritas parafialny

 

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/e0/KOPIA_OBRAZU_MATKI_BOSKIEJ_CZESTOCHOWSKIEJ.jpgŚwięty Jan Paweł II, ustanawiając nową część różańca w tajemnicach światła, chciał nam zwrócić uwagę na głębię przesłania zawartą w tej Ewangelii, opisującej pierwszy cud w Kanie Galilejskiej. Ewangelia ta opowiada nam o tajemnicy Kościoła, a szczególnie o Jego sercu, którym jest Jezus Chrystus Zmartwychwstały w Nim nadal żyjący i zbawiający. Na trzeci dzień odbywało się wesele w Kanie, to nawiązanie do Triduum Paschalnego, do momentu, w którym rodzi się żywy Kościół, nowy Lud Boży. Obraz wesela to obraz Kościoła, na którym jest Oblubieniec – Zbawiciel, Maryja, apostołowie i uczestnicy, czyli lud. Ale Jezus Chrystus poprzez ten cud, tak mało zrozumiały w tłumaczeniu przez wieki, chciał przekazać pierwszemu Kościołowi apostolskiemu, a dziś nam ważną naukę, przypomnienie czy nawet pogłębienie. Jezus Chrystus, czyniąc ten cud na interwencję – prośbę Matki, tak pierwszemu Kościołowi, jak i nam dzisiaj żyjącym i słuchającym tej Ewangelii, pragnie na nowo uświadomić, że On jako Zmartwychwstały żyje pośród swego ludu. Bowiem, aby zrozumieć tę obfitość wina i to najwyższej jakości, którą ofiarował im Jezus, trzeba wrócić do zapowiedzi proroków o Jego przyjściu jako Mesjasza. Oni wciąż powtarzali, że kiedy przyjdzie Mesjasz, wówczas będzie obfitość zbiorów pszenicy, miodu, a góry będą spływać moszczem, czyli sokiem z wyciskanych winogron, ponadto będzie obfitość mleka, masła. Więc jeżeli teraz Jezus Chrystus sprawił, że mają w obfitości najlepszego wina, to znak, że Zbawiciel jest pośród nich.  Problemem pierwszych chrześcijan, ale nie tylko, także późniejszych pokoleń chrześcijan żyjących we wspólnocie Ludu Bożego, jest wciąż brak żywej wiary i świadomości, iż pośród nas żyje Chrystus Zmartwychwstały. Żyje w swoim słowie, w sakramentach, żyje pośród swojego ludu.

Pielgrzymka na Jasną Górę , Pątnicy z Aleksandrowa Łódzkiego

Więcej zdjęć w  GALERII....

Litania do Najświętszej Maryi Panny - Matki Bożej Szkaplerznej z Góry Karmel

Kyrie elejson. Chryste elejson. Kyrie elejson
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas
Ojcze z nieba, Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,

Święta Maryjo - módl się za nami
Święta Maryjo, Matko Boża,
Święta Maryjo z Góry Karmel,
Święta Maryja, Matko szkaplerza,
Święta Maryjo, przynosząca przywilej sobotni,

Matko Chrystusa,
Gwiazdo morza
Mistyczna drogo do nieba,
Mistyczna gwiazdo Góry Karmel,
Napełniona łaską Bożą,
Wybranko Boga,
Mieszkanie Słowa,
Uczennico Pana,
Prosta drogo do nieba,
Bramo rajska,

Panie Jezu Chryste, Ty nauczyłeś nas, abyśmy byli miłosierni, jak Ojciec nasz niebieski i powiedziałeś nam, że kto widzi Ciebie, widzi także i Jego. Ukaż nam Twoje oblicze, a będziemy zbawieni. Twój wzrok pełen miłości uwolnił Zacheusza oraz Mateusza od niewoli pieniądza, a nierządnicę i Magdalenę od szukania szczęścia wyłącznie w rzeczach stworzonych. Wzrok ten sprawił, że Piotr zapłakał po zdradzie, a żałujący Dobry Łotr usłyszał zapewnienie o Raju. Pozwól nam tak wysłuchać słów, które wypowiedziałeś do Samarytanki, jakbyś je wypowiedział do każdego z nas: O, gdybyś znała dar Boży!

Ty, który jesteś Obliczem widzialnym Ojca niewidzialnego, Boga, który objawia swoją wszechmoc przede wszystkim przez przebaczenie i miłosierdzie:

spraw, aby Kościół naświecie stał się widzialnym obliczem Ciebie, swojego Pana zmartwychwstałego i uwielbionego. Ty zechciałeś również, aby Twoi słudzy przybrani byli w słabość po to, aby mogli okazywać słuszne współczucie tym, którzy trwają w niewiedzy i błędzie: niech każda osoba, która się do nich zwraca, czuje się oczekiwana, kochana oraz doświadcza przebaczenia od Boga.

Poślij Twojego Ducha i uświęć wszystkich nas Jego namaszczeniem, aby Jubileusz Miłosierdzia był rokiem łaski od Pana, a Twój Kościół z odnowionym entuzjazmem mógł nieść dobrą nowinę ubogim, głosić wolność więźniom i uciśnionym oraz przywracać wzrok niewidomym.

Prosimy o to za wstawiennictwem Maryi, Matki Miłosierdzia, Ciebie, który z Ojcem i Duchem Świętym żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.