Aktualności

95-083 Lutomiersk
ul.Kościuszki 5


23 lutego
Święty Polikarp, biskup i męczennik

Polikarp należy do Ojców Apostolskich. Mianem tym od XVII w. określa się świętych pisarzy kościelnych, którzy żyli jeszcze w czasach apostolskich i przekazali nam pewne treści pochodzące od Apostołów. Ojcowie ci są bezpośrednim łącznikiem pomiędzy uczniami Chrystusa a chrześcijaństwem lat późniejszych. Do Ojców tych zwykło się zaliczać wśród innych: św. Klemensa I Rzymskiego, papieża (+ 97), św. Ignacego z Antiochii (+ 110-117), św. Papiasza (w. II) i św. Polikarpa (+ ok. 156). Od Ojców ApostolsŚwięty Polikarpkich należy odróżnić Ojców Kościoła, czyli tych świętych, którzy żyli w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, a swoją wiedzą i pismami przyczynili się do wyjaśnienia wiary i jej obrony przeciwko błędom. Jako datę graniczną dla Ojców Kościoła na Zachodzie zwykło się podawać rok 636, czyli śmierć św. Izydora z Sewilli, a na Wschodzie rok ok. 749, czyli śmierć św. Jana Damasceńskiego. Od Ojców Kościoła odróżniamy wreszcie doktorów Kościoła, którzy żyli w różnych czasach, a wyróżniali się niezwykłą wiedzą i obroną wiary.

  Według św. Ireneusza (+ 202), Polikarp był uczniem św. Jana Ewangelisty. Tertulian i św. Hieronim przekazali nam informację, że św. Jan Apostoł ustanowił swojego ucznia, Polikarpa, biskupem w Smyrnie (dzisiejszy Izmir), w Małej Azji. Około roku 107 św. Ignacy z Antiochii napisał piękny list do Polikarpa, kiedy był wieziony okrętem do Rzymu, by tam ponieść śmierć męczeńską, i zatrzymał się w Troadzie. W liście tym Ignacy oddaje Polikarpowi najwyższe pochwały, kiedy go nazywa dobrym pasterzem, niezłomnym w wierze i mężnym atletą Chrystusa. Takim przedstawiają go wszystkie świadectwa. Wiemy, że ok. 155 r. Polikarp przybył do Rzymu, by z papieżem Anicetem prowadzić rozmowy ustalające termin obchodzenia Wielkanocy. Świadczy to o wysokiej pozycji biskupa Smyrny.

Znalezione obrazy dla zapytania Św walenty

Wiadomości o św. Walentym, przekazane nam przez tradycję chrześcijańską, są skąpe i niedokładne. Złożyły się na to przyczyny religijne i polityczne. Chrześcijan aresztowanych, najczęściej na podstawie donosów, prowadzono przed namiestnika jako sędziego. Proces odbywał się publicznie na forum (rynku). Na takim procesie każdy mógł być obecny. Korzystali z tego chrześcijanie. W Rzymie na procesach prowadzonych przeciw chrześcijanom bywał także św. Walenty. Przebieg procesu był stenografowany. Swoje zapiski robili również chrześcijanie dla swoich celów. Brakujące protokoły chrześcijanie uzupełniali przez odpisywanie archiwalnych protokołów państwowych. Tak sporządzali sobie Akta Męczenników. Akta te odczytywali na nabożeństwach, co ich budowało i umacniało do męczeńskiej śmierci dla Chrystusa. Władze szybko zdały sobie z tego sprawę i zaczęły chrześcijanom utrudniać dostęp do swoich archiwów, a wykrywane podczas rewizji Akta Męczenników były niszczone. Gdy skończyły się czasy prześladowań, chrześcijanie byli zmuszeni do odtwarzania tych Akt z pamięci. Ponieważ pamięć jest zawodna, dostały się do nich zmiany i dodatki. Resztę dopełniła późniejsza literatura hagiograficzna o charakterze budującym, nie licząca się z faktami historycznymi. Stąd dzisiaj nie możemy być pewni nawet tych szczupłych wiadomości o świętych męczennikach pierwszych wieków chrześcijaństwa, między innymi o św. Walentym. Najstarsza wzmianka kalendarzowa o nim, jaką dziś dysponujemy, pochodzi z VII w.

     Mówi ona o tym, że dnia 14 lutego, każdego roku, obchodzono jego wspomnienie. Nieco obszerniejszą informację podają późniejsze Martyrologia Rzymskie, czyli księgi zawierające logia o męczennikach. Logium takie podawało imię męczennika, datę jego śmierci i miejsce pochowania ciała. Logium o św. Walentym umieszczone pod datą 14 lutego brzmi następująco: "W Rzymie na via Flaminia narodziny św. Walentego, kapłana i męczennika, który po wielu cudownych uzdrowieniach i dowodach mądrości, kijami był bity i za cesarza Klaudiusza został ścięty".

     Biogram

     O św. Walentym wiemy jedynie tyle, że żył w III w. i był kapłanem rzymskim. Tam w czasie prześladowań, wraz ze św. Mariuszem i krewnymi, asystował męczennikom w czasie ich procesów i egzekucji za czasów cesarza Klaudiusza. Wkrótce sam został pojmany i doprowadzony do prefekta Rzymu, który przeprowadził rutynowy proces polegający na wymuszaniu odstępstwa od Chrystusa. W tym celu kazał użyć kijów. Ponieważ nie przyniosło to oczekiwanego rezultatu kazał go ściąć. I tak Święty kapłan poniósł śmierć męczeńską 14 lutego 269 roku. Pochowano go w Rzymie przy via Flaminia. Brak bliższych wiadomości o nim nie przeszkodził w szybkim rozwoju jego kultu.

Człowiek ma zawsze w ziemskim życiu możliwość wyboru. Czy jest tego świadomy, czy nie, czy tego chce, czy nie! Sam wybieram: albo błogosławieństwo, albo przekleństwo. Innej możliwości nie ma. Wobec takiej możliwości Liturgia Słowa stawia dzisiaj każdego z nas.  Bycie uczniem Chrystusa zobowiązuje do dojrzałej ostrożności w dokonywaniu życiowych wyborów. Dojrzały jest ten człowiek, który potrafi wybrać błogosławieństwo, także to trudne, związane z cierpieniem, i zdecydowanie odciąć się od przekleństwa, choćby pozornie jawiło się jako największe dobrodziejstwo. Najgorszy rodzaj przekleństwa, jakiemu człowiek może podlegać, jest wtedy, kiedy wydaje mu się, że jest wyrocznią, że on sam stanowi punkt odniesienia wszystkiego, co się wokół niego dzieje. Natomiast jest błogosławiony, jeżeli uznaje, że sens jego życia, prawda jego istnienia ma odniesienie w Bogu. W każdym z nas jest pokusa budowania tych punktów odniesienia dla siebie nie w Bogu, tylko w kimś bądź czymś innym. Przerażająca rzeczywistość, którą człowiek może sobie zgotować, czyniąc punktem odniesienia dostatek, doczesność. Takim punktem odniesienia może stać się również drugi człowiek. Jakże często sytuacja młodego chłopca i dziewczyny jest właśnie takim budowaniem punktu odniesienia poza Bogiem. Jakże często narzeczeństwo - jest budowaniem sobie przekleństwa na chwilę obecną i na przyszłe życie, dlatego, że człowiek wpada w iluzję i próbuje budować szczęście tylko na drugiej osobie. Najbardziej przerażające jest jednak również i to, że czasami człowiek buduje punkt odniesienia dla siebie w samym sobie. Czy zatem pokładam nadzieję w Bogu? Jakie piękne są opisy, przedstawiające rzeczywistość człowieka, który jest zanurzony w Bogu. Psalmista pisze: „Jest on jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, które wydaje owoc w swoim czasie”.

Litania do Najświętszej Maryi Panny - Matki Bożej Szkaplerznej z Góry Karmel

Kyrie elejson. Chryste elejson. Kyrie elejson
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas
Ojcze z nieba, Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,

Święta Maryjo - módl się za nami
Święta Maryjo, Matko Boża,
Święta Maryjo z Góry Karmel,
Święta Maryja, Matko szkaplerza,
Święta Maryjo, przynosząca przywilej sobotni,

Matko Chrystusa,
Gwiazdo morza
Mistyczna drogo do nieba,
Mistyczna gwiazdo Góry Karmel,
Napełniona łaską Bożą,
Wybranko Boga,
Mieszkanie Słowa,
Uczennico Pana,
Prosta drogo do nieba,
Bramo rajska,

RODO w Kościele i parafii

Z dniem 25 maja 2018 r. zostały wprowadzone unijne przepisy dotyczące ochrony danych osobowych. Te zmiany dotyczą także Kościoła, szczególnie zmian w funkcjonowaniu kancelarii parafialnych. RODO zezwala na przetwarzanie danych osobowych członków Kościoła (osób ochrzczonych) oraz osób, które korzystały z usług Kościoła. Na mocy tej ustawy obowiązują następujące rozporządzenia:

1. Wszelkie zaświadczenia, wypisy może odebrać tylko osoba zainteresowana osobiście gdy jest pełnoletnia. W przypadku osób niepełnoletnich kompetentni są rodzice lub prawni opiekunowie.

2. W celu odebrania dokumentu w imieniu innej osoby konieczne jest pełnomocnictwo poświadczone notarialnie.

3. Został nałożony zakaz wydawania dokumentów niezgodnie z prawem bez względu na żadne okoliczności.

4. Nie wolno fotografować, nagrywać podpisywanych dokumentów, gdyż znajdują się tam dane także innych osób.

  Nie przestrzeganie tej ustawy obciążone jest wysokimi karami finansowymi.