Homilia- XXV Niedziela zwykła

95-083 Lutomiersk
ul.Kościuszki 5

Homilia- XXV Niedziela zwykła

Dzisiejsza Liturgia Słowa prowadzi do naszego pierwszego spotkania z Bogiem w Sakramencie chrztu świętego. Czy pamiętasz ten dzień? Niezwykłe to było spotkanie. To właśnie wtedy Stwórca Wszechświata, mocą Ducha Świętego uczynił mnie i ciebie swoim dzieckiem. Przygarnął każdego z nas do siebie, do swojego zawsze kochającego nas Serca. Stał się naszym najwierniejszym Przyjacielem. Zaprosił nas do wielkiej Bożej Rodziny, którą nazywamy Kościołem. Czy jesteś świadomy/a tego wielkiego wybrania? Zobacz - Bóg kocha ciebie i mnie niepodzielną miłością. Czy jestem za to mojemu Bogu wdzięczy/a? Może już daleko odszedłem, odeszłam z Jego Kościoła, który dzisiaj Ewangelia nazywa Winnicą. Może jestem jeszcze w nim tylko obecny ciałem, a moje serce jest już gdzieś daleko, uwikłane w wiry i zamęty dzisiejszego zlaicyzowanego świata. Zobacz to Bóg jest tym dobrym, troskliwym, wyrozumiałym ewangelicznym Gospodarzem Winnicy z dzisiejszej Ewangelii. Tak jak wtedy tak również  i dzisiaj wychodzi do każdego z nas i zaprasza tak jak w momencie naszego Chrztu świętego do swojej Winnicy. Nieustannie prosi, zachęca, obdarza łaską: „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście a Ja was pokrzepię,

Ja wam pomogę, Ja was pocieszę”. Czy ty jeszcze dzisiaj słyszysz to zaproszenie?. Nie usłyszysz już Bożej prośby, jeśli twoje serce, dusza, sumienie wypełnione są tylko tymi przyziemnymi tak często grzesznymi sprawami. Nie usłyszysz Bożego zaproszenia w gwarze, w hałaśliwej muzyce, na dyskotece, w supermarkecie, w kłótniach i swawoli. Zobacz życie tak szybko przemija. Żaden przeżyty przez nas dzień, rok już nigdy do nas taki sam nie powróci. Czy chcesz się z tym pogodzić czy nie, każdy z nas zmierza do kresu ziemskiego życia. Kiedyś moje i twoje ziemskie  życie naprawdę dobiegnie końca. Czy jesteś tego świadomy/a? „Non omnis moriar” głosi starożytne, pełne mądrości powiedzenie. Pamiętaj - „Nie wszystko umiera z chwilą ludzkiej śmierci”. Dusza ludzka jest nieśmiertelna! To prawda, że tak wiele nie możemy w wierze zrozumieć, dotknąć, zobaczyć. Ufamy, wierzymy ludziom, dlaczego więc tak trudno nam zaufać i zawierzyć naszemu Bogu. On  nasze wątpliwości doskonale rozumie. Dlatego w dzisiejszym pierwszym czytaniu poprzez proroka Ezechiela mówi nam: „Myśli moje nie są myślami waszymi, ani drogi wasze moimi drogami”. Prosi nas jednak, byśmy Jemu zawsze ufali i wierzyli. On nas nigdy nie okłamie.  On zna naszą słabość, niestałość, chwiejność i przewrotność. Nigdy jednak nas nie potępia gdy do Niego powracamy. Zawsze pragnie nam przebaczyć. Słyszeliśmy również w dzisiejszym pierwszym czytaniu, że „Bóg jest hojny w przebaczaniu”. Trzeba zawsze być świadomi, że „Bóg góruje nad naszymi drogami i nad naszymi myślami”. Może tułasz się i błądzisz już od wielu lat po krętych ścieżkach twojego ziemskiego, niełatwego życia? Pamiętaj, bądź świadomy, że życie ziemskie bez Boga - nie zapewni ci na dłużej prawdziwej radości, szczęścia i pokoju. Nie ma i nie będzie piękniejszego drogowskazu życia od Dekalogu. Według jakiego wzorca rodzice wychowują dzisiaj swoje dzieci? Pamiętaj, że niedziela jest dniem świętym. Każdy z nas powinien w tym dniu uczestniczyć we Mszy świętej, dzieci i młodzież również. Za naszych najmłodszych  wszyscy jesteśmy odpowiedzialni przed Bogiem. Może już wiele lat nie należysz aktywnie do tej Bożej Winnicy? Może należysz do grupy tych pracowników ewangelicznych, którzy będą aktywni w Winnicy pod koniec swojego życia?. Być aktywnym w Bożej Winnicy, czyli mówiąc językiem dzisiejszej Ewangelii - pracować w Niej, to znaczy być każdego dnia dobrym chrześcijaninem. Nie szczędzić czasu na modlitwę. Pogłębiać swoją wiarę przez lekturę Pisma świętego i innych pozycji religijnych. Słuchać radia katolickiego, oglądać telewizję katolicką. Każdego dnia starać się czynić jak najwięcej dobra wobec bliźnich. W niedzielę nie z obowiązku, czy tradycji być na Mszy świętej ale z potrzeby serca. Pracować dobrze  w Bożej Winnicy - to zapraszać jak najczęściej do swojego serca Jezusa w Komunii świętej.  Czynić jak najwięcej dobrych uczynków. Być zatroskanym o swoje i moich bliskich zbawienie. Jesteśmy za siebie nawzajem przed Bogiem odpowiedzialni. Zwłaszcza o nasze  zbawienie. Obyśmy mogli radosnym i przekonanym sercem powtarzać za święty Pawłem z dzisiejszego drugiego czytania: „Chrystus niech będzie zawsze uwielbiony przez całe moje życie jak również w godzinie mojej śmierci. Prawdziwe ziemskie życie dla mnie - to Chrystus a czekająca mnie śmierć niech mi otworzy Niebo”. Obyśmy ziemskiego życia nie oddali kiedyś w ręce szatana! Czuwajmy i bądźmy gotowi.