Homilia- XX Niedziela zwykła

95-083 Lutomiersk
ul.Kościuszki 5

Homilia- XX Niedziela zwykła

Jak przeżyć ziemskie życie,  by być szczęśliwym, by innym było dobrze ze mną a nade wszystko bym zawsze wypełniał wolę Bożą? Dzisiejszy świat proponuje przeróżne drogowskazy życia. Są to jednak propozycje życia bez Boga, religii i Kościoła. „Róbta co chceta”. Gender, wychowanie bez  stresów, hedonizm, liberalizm, konformizm  i t. d.  Popatrzmy na te dzieci, na tą młodzież, którzy żyją według powyższych zasad. Czy oni są szczęśliwi i zadowoleni z życia? Ojciec święty Jan Paweł II prosił nas: „wymagajcie od siebie, choćby nikt już od was nie wymagał”. Wymagać najpierw od siebie, później od innych. Wzruszające i pouczające są słowa „Człowieka z La Manchy - Śnić sen”: „Iść w bój w imię cierpień i krzywd i nieść ciężar swój ponad siły. Iść tam, gdzie nie dotarłby nikt i wciąż, aby sięgnąć do gwiazd.  Wciąż iść, aby sięgnąć do gwiazd”. Każdy człowiek jest osobą, istotą fizyczno - duchową. Mamy więc być zatroskani nie tylko o nasze ciało lecz również i przede wszystkim o  naszego ducha.  Dzisiejszy człowiek zapomina o swoim wewnętrznym rozwoju, wzrastaniu i ubogacaniu swojego ducha. Dlatego tyle sfrustrowanych dzieci, młodzieży i dorosłych. Alkohol, narkotyki, sex, pornografia, horoskopy, wróżby, talizmany - to domena zniechęconych dzieci, młodzieży, również i dorosłych. To wszystko jednak na dłuższą metę nie zapewni nam szczęścia i nie przyniesie radości i pokoju. Tylko prawidłowy rozwój ducha rodzi w naszym życiu, sercu prawdziwą: radość, szczęście i pokój. Być zadowolonym, szczęśliwym w życiu. To jest nasze zadanie i powołanie.

Życie szybko przemija. Jest nam dane przez Boga tylko jeden raz.W dzisiejszym pierwszym czytaniu z Księgi proroka Izajasza: Bóg prosi również i nas, byśmy zachowywali Jego prawo czyli żyli według Dekalogu. Byśmy byli dla innych:  uczciwi, życzliwi i sprawiedliwi. Bóg przypomina nam także dzisiaj o najważniejszym dniu w tygodniu. Jest to dzień święty - niedziela.  Czy niedziela jest dla mnie, ciebie, dla nas najważniejszym, świętym dniem w tygodniu? Czy z potrzeby serca idę z całą najbliższą rodziną na Mszę świętą. Czy podczas Mszy świętej zapraszam Pana Jezusa w Komunii świętej do mojego serca. Jeśli nie przyjmujemy na Mszy świętej Bożego Pokarmu, to jest to podobnie do tego jakbyśmy poszli na obiad do znajomych i nic nie chcieli go konsumować. Zapewne znajomym by było wówczas przykro. Podobnie jest i w Kościele. Msza święta jest również Ucztą, Przyjęciem. Pokarmem w czasie tej wyjątkowej, świętej Uczty jest Ciało i Krew Pana Jezusa, ukryte pod postacią chleba i wina.  Czy w tym świątecznym dniu więcej jesteś, rozmawiasz ze swoją rodziną?  Pięknie by było, gdybyście wspólnie odmówili cała rodzina wieczorny pacierz. Czy nie robię zakupów w niedzielę? Chrześcijanin nie powinien tego czynić w  świętym dniu. Tylko w tej rodzinie będzie prawdziwą radość, szczęście i pokój - gdy Bóg będzie w niej zawsze na pierwszym miejscu, kiedy będzie wspólna modlitwa, czas na rozmowę, przebywanie razem. Nie może być tak, że rodzina jest niby razem, ale  dziecko  przy komputerze, ojciec przy telewizorze, matka w kuchni, babcia odmawia różaniec czy słucha radio Maryja.  Niby razem a każdy oddzielnie.  Zobacz jak bardzo zatroskana o swoje chore dziecko była kobieta z dzisiejszej Ewangelii. Poganką. Jednak jak mocno wierzyła, wytrwale i z pokorą prosiła Jezusa o uzdrowienie swojej córki z opętania przez złego ducha. Wiara czyni cuda. Czy jesteś naprawdę zatroskany o swoją rodzinę? Czy wiesz, że tylko chrześcijańskie wychowanie dzieci i młodzieży jest najbardziej właściwe. Czy dajesz swojemu dziecku przykład żywej wiary? Pamiętajmy, że słowa uczą ale przykłady pociągają.  Czy modlicie się za siebie nawzajem?  Czy zamawiacie Mszę świętą z racji urodzin, imienin czy jubileuszu? Czy składacie sobie wzajemnie życzenia? Czy potraficie sobie dziękować? Silna wiara, zaufanie i pokora kobiety kananejskiej sprawiła, że Jezus uzdrowił jej córkę. Nam również pragnie Bóg nieustannie pomagać i błogosławić. Jednak tak wiele zależy od naszego codziennego życia. Im piękniejsze i bardziej autentyczne nasze chrześcijańskie życie, im żywsza wiara i mocniejsze zaufanie oraz niezmącona niczym pokora, tym większe Boże błogosławieństwo. Więcej wtedy w sercu, w rodzinie: szczęścia, radości i pokoju!. Bądź świadomy, że każdy czas poświęcony Bogu, przynosi obfite, stokrotne Jego błogosławieństwo!. Bądź dumny, że jesteś chrześcijaninem. W dzisiejszym drugim czytaniu w Liście św. Pawła Apostoła do Rzymu, Bóg zapewnia nas o swoim wielkim miłosierdziu i przyjaźni wobec każdego z nas. On nas nigdy nie potępia choć tak często błądzimy i jesteśmy grzeszni. Bóg pragnie, abyśmy już tutaj na ziemi byli szczęśliwi. Byśmy ziemskiego życia nie stracili. Nie oddali go szatanowi. Nie lękajmy się więc być dobrymi ludźmi, chrześcijanami. Niech Bóg, gdziekolwiek się znajdziemy, będzie zawsze dla nas na pierwszym miejscu. Tylko idąc Jego drogą, życia ziemskiego nie stracimy. Wymagajmy od siebie choćby inni od nas nie wymagali! Idźmy tak, aby sięgać do gwiazd czyli zasługiwać na Niebo. Oby tylko Bóg nam błogosławił!