Homilia - II niedziela Wielkiego Postu

95-083 Lutomiersk
ul.Kościuszki 5

Homilia - II niedziela Wielkiego Postu

Dzisiejszy człowiek wciąż się spieszy. Przerażony pandemia. Biegnie, zadyszany, obładowany pakunkami kłopotów, zmartwień, spraw do załatwienia, rachunków, kalkulacji, przeliczeń. Biegnie nie wiadomo dokąd. Mierzy czas często zarobionymi pieniędzmi, pracą,  okruchami szczęścia. Nie ma czasu zadziwić się pięknem świata, zastanowić się nad sensem swojego życia. Dzisiejszy człowiek nie potrafi się uciszyć, wejść do swojego wnętrza, by zrozumieć siebie i otaczający go świat. Zalewany potokiem często fałszywych informacji, ciekawostek, słów, przemówień, dyskusji - nie potrafi spojrzeć krytycznie, wyrażać to, co prawdziwe i najważniejsze. Jak trudno jest mu dzisiaj powtórzyć za apostołami: „Panie, dobrze nam tu być”. Gdy apostołowie weszli na Górę Tabor ze swoim Mistrzem, doznali za­chwytu i radości. Przemiana wewnętrzna  - to ciągła stano­wcza rezygnacja z tego, do czego się przyzwyczaił. Tak jak dla Abrahama perspektywa rezygnacji z ojczyzny i domu swojego ojca nie była łatwa do przyjęcia. Taka trudna droga wymaga bowiem podjęcia wysiłku, zostawienia niedobrych przyzwyczajeń i nało­gów. Bo może twoją „ojczyzną” jest egoizm i niekontrolowane działania, które krzywdzą bliźniego. I weszli na Górę Tabor.

Góry uczą kochać Boga, ludzi, świat. Góry uczą poznawać Boga i człowieka, a przede wszystkim siebie. Nie ma jednak prawdziwego życia religijnego bez modlitwy. O tyle przemienimy nasze ser­ca, o ile je napromieniujemy Bogiem na modlitwie. A modlić się można zawsze i wszędzie. Modlić się to być z Bogiem - być z Bogiem zawsze. Nie zapominajmy o Nim, nie zamykajmy się przed Nim, ale bądźmy otwar­ci, gotowi, ufni i spokojni - pozwólmy Bogu być z nami, by nieustannie przemieniał nasze serce tak często kamienne, wrogo nastawione do bliźniego. W modlitwie znajdujemy prawdziwą pociechę. Modlitwa jest źródłem siły. Dla duszy ludzkiej tym ożywczym światłem jest właśnie modli­twa. Ona ją podnosi ku Bogu, oczyszcza i ogrzewa. Rozumiał to św. Augu­styn, gdy mówił: „Kto potrafi się dobrze modlić, ten potrafi dobrze żyć... Kto zaniedbuje modlitwę, rozpoczyna życie grzeszne”. Modlitwa jest nam szczególnie potrzebna wśród utrapień doczesnych: cielesnych i material­nych, zwłaszcza teraz w czasie trwającej już niemal rok pandemii.  Może dziś cierpienie i smutek ściska twoje serce, a ty poddajesz się rozpaczy - zamiast się modlić. Często mówimy: nie umiem się modlić. Dlaczego? Bo mamy za małą wiarę. Dzisiejszy człowiek bardziej wierzy i ufa ludziom aniżeli Bogu. Wiara naprawdę czyni cuda. Przede wszystkim wie­rzy sobie, wierzy układom społecznym, których często nie akceptuje - ale nie wierzy, nie ufa Panu Bogu. Jaki jest sprawdzian dobrej modlitwy? Bar­dzo prosty. Jeżeli chcesz się przekonać, czy się dobrze modlisz, zobacz, czy przez swoją modlitwę się przemieniasz. Czy zmienia się twoje życie? Czy zmieniasz się tak, aby żyć w zgodzie z wolą Bożą? Popatrz, jak modlili się święci. Oni też mieli trudności na modlitwie. W modlitwie stajesz się księgą, której dotykają dobre oczy Ojca. W modlitwie stajesz się księgą zapisaną. Ale zapisać tę księgę - możesz tylko ty sam! Nie bójmy się modlić. Weź do ręki Pismo Święte i czytaj. To Bóg mówi do ciebie. Modlisz się wtedy. Patrz na Twojego Bos­kiego Przyjaciela, a twoje życie się zmieni, twoje serce się rozpromieni. Bo to jest źródło, to jest siła niespożyta dla ogrza­nia naszych serc. Pomyśl o tym w czasie tego Wielkiego Postu. Uczyńmy na ten czas - czas przemiany naszych serc, czas powrotu do Boga - czasem modlitw. I módlmy się za siebie, za nasze rodziny, za trudne sprawy naszej ojczyzny, za pandemię coronawirusa. Adorujmy Chrystusa ukrzyżowanego - rozpamiętujmy Jego mękę w Gorzkich Żalach, idźmy z Nim Jego Krzyżo­wą Drogą - módlmy się gorąco - uczyńmy modlitwą nasze pragnienia i tęsknoty! Anna Kamieńska modliła się kiedyś: „Naucz mnie Boże prawdziwej modlitwy, która jest tęsknotą i o nic nie prosi”. Przyjść do Jezusa i patrzeć na Niego, i pozwolić, by On patrzył na nas - to nasze najważniejsze zadanie w tym świętym czasie Wielkiego Postu.